RSS
środa, 30 listopada 2011

W oczekiwaniu na Gwiazdkę czas wypełnia się różnymi zajęciami. Jak to przed zimą bywa, gromadzeniem zapasów...

 

 

...i zabezpieczaniem ich przed zimową pogodą:

 

 

Migracja królików trwa, również tych przeznaczonych na paszę...

 

 

Żeby nie było, że zaniedbuję zwierzyniec stacjonujący w majątku, dokonuję drobnych usprawnień gospodarskich...

 

 

i czekam, aż krowiszony zweryfikują sens ich istnienia.

 

W międzyczasie biorę udział w projektach firmowych, marznąc i zgrzytając zębami zarówno z zimna, jak i z powodu oporu materii żywej i nieożywionej. Ot, taka balustradka:

 

 

Radości przy transporcie i montażu co niemiara. Z mniejszymi problem mniejszy:

 

 

co nie znaczy, że są bezpoprawkowe.

 

 

Ale człowiek uczy się na własnych błędach przez całe życie. Czasem przebłysk geniuszu sugeruje wprowadzenie do otoczenia ułatwiaczy wszelkiego rodzaju, jak na przykład ten:

 

 

Mała rzecz, a cieszy.

Zarzucono mi, że blog poszedł w kąt, a jak już się coś pojawia, to więcej zdjęć niż słów. No cóż, mam teraz na głowie sporo innych rzeczy, niż li tylko zabawianie szanownych Abonentów dowcipnymi tekstami. Ale nie desperujcie się, cierpliwi bądźcie, a coś się znajdzie;P

06:36, scibor1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 listopada 2011

Szukam kogoś kto chciałby pomieszkać na wsi przez zimę. Konkretnie chodzi o to żeby zająć się zwierzyńcem (krowy, konie, kozy i trochę drobnicy) i żeby dom nie stał nieogrzewany. Lokalizacja: 70km na północ od Olsztyna. Oferty i pytania nascibor@eranet.pl poproszę.

07:39, scibor1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 listopada 2011

Ustabilizowała się hierarchia na pastwisku ogólnym.  Oto Król Apis ze świtą:

 

 

Od lewej stoją: Mordred, Galahad, Ginewra i Lancelot. W centrum okrągłego stołu będącego pozostałością balota - oczywiście król A...pis.

Jak na króla przystało, Apis potrafi się zachowywać nad podziw nieprzystojnie...

 

 

Ale o tym - sza... Bo Milka nie może się dowiedzieć...

20:20, scibor1
Link Komentarze (3) »

Nastał czas przeprowadzki królików - tych, które wygrały w tym roku loterię życia. Zacząłem od przygotowania nowego siedliska:

 

 

Do transportu użyłem sprzętu zmechanizowanego i młodocianej siły fizycznej;P

 

 

Ostateczna lokalizacja została przeprowadzona własnoręcznie - króliki zostaną rzucone cielakom na pożarcie:

 

 

No i nastała wiekopomna chwila, kiedy to rozpoczął się zapowiedziany z dawna exodus...

 

 

Następny rzut to dwa samce na ładziance, a potem losowanie dodatkowe... może jeszcze komuś się uda...

20:07, scibor1
Link Komentarze (3) »